Karciany Thanquol

•20 listopad 2009 • Dodaj komentarz

Dziś FFG prezentuje kolejną kartę do Warhammera Invasion, pochodzi ona z battle packa The Skavenblight Threat i jest to Szary Prorok Thanquol którego znamy z historii o Gotreku i Felixie, zresztą dochrapał się on własnego cyklu powieściowego. Tekst znajdziecie tutaj.

WFRP 3ed. jedzie do sklepów

•19 listopad 2009 • Dodaj komentarz

FFG dzisiaj ogłosiło że otrzymali z drukarni cały nakład 3 edycji Warhammera i została ona rozesłana do sklepów, premiera ma być na początku grudnia, biorąc pod uwagę że już jedzie do sklepów to w następnym tygodniu pierwsze egzemplarze powinny zacząć docierać do nabywców. W tym do mnie :)

Do sprzedaży trafił też pierwszy battlepack to Warhammera Invasion zatytułowany The Skavenblight Threat.

Nowe rasy do 3ed.

•18 listopad 2009 • Dodaj komentarz

Tak, tak, fani już działają. Phantomdoodler zamieścił na forum FFG zasady dla niziołków, ogrów i gnomów, tylko rozpiskę, bez kart czy czegokolwiek tam. Jako że nie znam 3ed. nie jestem w stanie ocenić tych ras. Znajdziecie je tutaj.

WFRP 2ed. dalej nie będzie. Na bank.

•17 listopad 2009 • Dodaj komentarz

I na tym można by skończyć newsa. Wydawnictwo Copernicus Corporation wreszcie ogłosiło że jednak nie zamierza kontynuować linii wydawniczej WFRP 2ed. Szkoda dopiero że po roku kiedy większość podręczników po angielsku jest już nie dostępna i dodruków nie będzie.

Mnie nauczyło to jednego – nigdy więcej nie zacznę kupować RPGów tłumaczonych na polski, nie chcę żeby mi jakieś wydawnictwo znowu odstawiło numer i w połowie linii oznajmiło że nie zamierza dalej publikować podręczników.

WFRP 3ed. – byłem, widziałem…

•15 listopad 2009 • 6 komentarzy

Ale nie w Krakowskim Bardzie a w Lublinie na Falkonie u trzewika. Ale pierw małe wyjaśnienie czemu od wtorku nic na blogu się nie pojawiło – we wtorek zalała mi się klawiatura i dopiero dziś jak wróciłem z konwentu miałem czas zakupić nową.

Ale wróćmy do trzeciej edycji którą to Ignacy Trzewiczek pozyskał i prezentował na Falkonie, podręczniki i inne gadżety można było obmacać i przejrzeć.

Zacznę od wydania, to prezentuje się świetnie, pudło wydaje się być solidne i raczej nie rozpadnie się po paru sesjach i nie będziemy zmuszeni do korzystania z reklamówki, cztery podręczniki są wydane na bardzo dobrym papierze, w pełnym kolorze, w miękkich okładkach, odniosłem też wrażenie że tekst napisany mniejszą czcionką niż w 2ed. ale nie miałem porównania żeby to stwierdzić na pewno.

Obserwacja pierwsza: Rozkładanie tego wszystkiego przed każdą sesją może potrwać troszkę czasu, zdecydowanie więcej niż wyjęcie podręcznika z plecaka i wyciągnięcie z woreczka dwóch kadziesiątek.

Obserwacja druga: Podręczniki mogą się rozejść dość szybko biorąc pod uwagę jak często będzie się z nich korzystać.

Obserwacja trzecia: Tak wielki box z masą różnych rzeczy aż prosi się żeby była w nim mapa Starego Świata lub Imperium rozmiarów A1, niestety niczego takiego tam nie ma.

Obserwacja czwarta: Całość zajmuje sporo miejsca, jeśli macie malutki stolik lub gracie w niewielkiej klitce a chcecie przejść na 3ed. znajdźcie większą powierzchnie.

W tekst podręczników nie miałem czasu się wgłębić, jedynie je przejrzałem strona po stronie, znajdziemy w nich trochę ilustracji znanych z drugiej edycji czy też parę z bitewniaka, obrazek z krasnoludzkim Zabójcą Trolli i poszukiwaczami przygód walczącymi w kanałach z goblinami z pierwszej edycji. Jest też sporo nowych obrazków, prezentują sobą różny poziom ale zdecydowanie większość z nich jest ładna i klimatowa, oddająca ducha Starego Świata. Tome of Adventures czyli podręcznik dla Mistrzów Gry to sto stron w którym znajdziemy informacje jak prowadzić, jak tworzyć scenariusze, jasno stwierdzone stwierdzenie że najważniejsza jest historia którą opowiadamy a nie mechanika i zasady. Poza tym jest tam także bardzo fajny bestiariusz, o niebo lepszy od tego z podstawki do 2 edycji, jest w nim sporo potworków, wystarczająco żeby każdy MG był zadowolony i nie miał problemu z wstawieniem przeciwnika dla graczy. Tome of Mysteries czyli podręcznik dla magów zawiera najważniejsze informacje fabularne o magach, magii, Kolegiach Magii, czarnoksięstwie oraz spory rozdział o tym jak odgrywać czarodzieja z krótkimi jednozdaniowymi poradami jak zachowuje się mag każdego Kolegium, podobny schemat znajduje się w Tome of Blessings czyli podręczniku o religii – tam mamy wystarczająco tekstu o religii i kultach w Imperium, herezji, zakonach, bogach oraz rozdział o odgrywaniu kapłanów różnych bóstw. Podręcznik główny zaś zawiera podstawowe zasady z którymi każdy powinien się zapoznać, informacje o tym jak grać, spory, dużo, dużo większy niż w 2ed. rozdział o Imperium, w którym znajduje się więcej informacji o samym państwie niż o jego przeciwnikach. Chociaż i te się znajdą ;)

Obserwacja pierwsza: To wciąż gra RPG. I wciąż dobry, stary Warhammer. Baliście się że będzie to kalka Warhammera Online? Niesłusznie i bezpodstawnie – wykorzystane właściwie zostały tylko grafiki z AoR, zresztą bardzo fajne grafiki.

Obserwacja druga: Dużo więcej tu tekstu o tym jak odgrywać postacie i jak prowadzić sesje niż w obu poprzednich edycjach.

Obserwacja trzecia: Tekstu jest więcej niż w drugiej edycji, żadna z informacji które znajdują się na kartach (włącznie z fabularnymi opisami profesji) nie powtarza się w żadnym podręczniku.

Zdaje się że nieodłączną częścią WFRP 3ed. będą te gadżety, jeśli ktoś z was jeszcze twierdził że kupi sobie 3ed. a potem większość tych rzeczy radośnie wywali to jest w błędzie. Przeróżne karty są ściśle powiązane z mechaniką i nie można ich sobie po prostu wyrzucić. Choć z drugiej strony nie wiem czemu miano by je wyrzucać, bo po wstępnym rozpoznaniu wydają się naprawdę bardzo ułatwiać grę.

Wykonanie gadżetów stoi na wysokim poziomie, tekturki są twarde, w pełni kolorowe z ładnymi rysunkami, karty są niewielkie, z drugiej strony to jednak plus bo jak już wspominałem – całość zajmuje sporo miejsca. Nie jestem pewien przeznaczenia wszystkich gadżetów ale zdaje się że wszystkie poza miernikiem postępu będzie się wykorzystywać, ten jeden na prawie na pewno będzie można olać.

Obserwacja pierwsza: Karty postaci są słabe i totalnie nie nadające się do kserowania, będę musiał wyprosić u Jagmina żeby zrobił jakąś porządną. Jeśli jednak będziecie woleli korzystać z tych które znajdziecie w boxie nie bójcie się że tekst który na niej napiszecie się zmaże, papier dobrze dobrano ;)

Obserwacja druga: Naprawdę tego wszystkiego dużo i choć sporo kart odpadnie jeśli np. nie będziemy mieli w drużynie maga to i tak to sporo rzeczy i istnieje obawa że mogą się pogubić. A wszystko jest chyba w jednym egzemplarzu. W każdym razie karty profesji na pewno są po jednej.

Obserwacja trzecia: Brakuje jakiś ładnych opakowanek w które gracze mogli by wpakować swoje rzeczy, tj. kartę profesji, zdolności, czarów, ran i czegokolwiek innego. Przez to przed każdą sesją trzeba będzie się doszukiwać co kto miał.

Obserwacja czwarta: Jest tu parę fajny kart lokacji które zdaje się działają jak Wolsungowe scenerie.

Na osobny akapit zasługują kostki, są wielokolorowe, nie wiem jeszcze do końca jak się układa pulę do wykonania testu, w każdym razie chyba zawsze rzuca się sporą ilością, same kości są ładnie wykonane i starannie, nie ma żadnych problemów z odcyfrowaniem znaczków.

Obserwacja pierwsza: Nie wiem czy przypadkiem kostki nie ograniczą mi tego jak prowadzę, interpretacja wyniku po prostu może iść całkowicie nie na rękę MG czasami. Być może istnieją jednak zwykłe testy na poziomie sukces/porażka ale nie jestem tego pewien.

Obserwacja druga: Kości jest za mało, do komfortowej gry będzie potrzeba ich więcej.

Konkluzja: To wciąż jest gra RPG, w pełni tego słowa, choć zawiera sporo różnych planszówek to raczej mają na celu ułatwianie gry niż spłycanie jej, bardzo ważna jest historia i odgrywanie postaci co jest niejednokrotnie podkreślone w podręcznikach. Zdaje się że po prostu głównym targetem jest młodsze pokolenie choć i ktoś kto gra w RPG od dawna powinien poczuć się jak u siebie. Bo to gra fabularna, w żadnej mierze planszówka.

Za graść paciorków

•9 listopad 2009 • Dodaj komentarz

Wczoraj na Polterze ukazała się przygoda Za garść paciorków Mateusza Kordyki i Marcina Sindera, scenariusz jest ciekawy bo tak jak Źli, brzydcy i zieloni stawia graczy jako bandę orków. Warta przeczytania, nawet przeprowadzenia. Znajdziecie ją tutaj. Polecam też lekturę komentarzy Karczmarza.

Iron Company zrecenzowane

•8 listopad 2009 • Dodaj komentarz

Na blogu Falcata Company pojawiła się recenzja powieści Iron Company Chrisa Wraighta, znajdziecie ja tutaj. Recka moim zdaniem jest nędzna i krotka ale jeśli ktoś jest zainteresowany kupnem tej książki to warto spojrzeć.

Filmik o 3ed.

•7 listopad 2009 • Dodaj komentarz

FFG na swojej stronie zamieściło filmik w którym Jay Little i inni opowiada o trzeciej edycji, warto pooglądać i posłuchać, zwłaszcza że mówią ciekawe rzeczy i zawartość boxa jest pokazana bardziej szczegółowo niż dotąd. Znajdziecie go tutaj.

Karta Tygodnia #1 – Rajtarzy

•6 listopad 2009 • Dodaj komentarz

Na stronie FFG zapoczątkowany został nowy cykl artykułów dla Warhammer Invasion, ma on dotyczyć kart – będą to zarówno strategie, zapowiedzi kart z dodatków jak i różne teksty o ciekawostkach jak np. projektowaniu. W tym tygodniu omawiana jest karta rajtarów (Pistoliers), tekst znajdziecie tutaj.

Walki 3 ed. ciąg dalszy

•5 listopad 2009 • Dodaj komentarz

Na stronie FFG opublikowany został trzeci wpis odnośnie walki w trzeciej edycji, tym razem pokazany jest krok po kroku wygląd starcia. Wpis znajdziecie tutaj.

Wydawnictwo Copernicus Corporation zapowiedziało także że 9 listopada będzie premiera książki Klątwa Nekrarchy Stevena Savile.