Historia nieumarłych cz.1

W końcu zebrałem się i napisałem coś, jest to historia nieumarłych ze świata WH, co prawda to tylko część pierwsza ale będzie ich więcej. Zapraszam do lektury.

Settra Nieśmiertelny i początki Kultu Śmierci

Wiele tysięcy lat temu, na południu pojawiła się pierwsza cywilizacja ludzka, ci ludzie pierw żyli w plemionach i wędrowali z miejsca na miejsce jednak z czasem zaczęli się osiedlać i budować miasta. Tak więc różne plemiona ludzi stworzyły takie miasta-państwa jak Khemri, Lahmia czy Numas. Państwa się rozwijały a lata mijały i w końcu na tron Khemri wstąpił młody król Settra, był on geniuszem taktycznym i wspaniałym wojownikiem a także genialnym władcą. Wyruszył on na podbój innych krain i tak Settra zjednoczył wszystkie miasta-państwa w jedno wielkie Imperium zwane odtąd Nehekharą. Potem cywilizacja Nehekhary dalej pod przewodnictwem Settry zaczęła zdobywać nowe ziemie i podbiła tereny po których wędrowały ludzkie plemiona które nie chciały zamieszkać w jednym stałym miejscu. Potem Nehekharańczycy odparli klany orków i goblinów które zagrażały ich ziemiom zabijając wielu wodzów i szamanów zielonoskórych. Nehekhara była nawet większa od orientalnego państwa Smoczego Cesarza zasiadającego na Jadeitowym Tronie Wielkiego Kitaju. Król Nehekhary Settra zwany Nieśmiertelnym widząc że się starzeje i nie mogąc znieść myśli że straci swe olbrzymie państwo kiedy zginie postanowił nigdy nie umrzeć. Kapłani bogów Nehekhary byli czymś więcej niż brutalni kapłani Sigmara z Imperium. Byli powiernikami tajemnic bogów, alchemikami, czarnoksiężnikami, konsyliarzami, demonologami zdolnymi zniewalać pomniejsze demony które zwali dżinami.

 

Na rozkaz Settry kapłani Nehekharańskich bogów poświęcili cały swój czas i wszystkie swe siły aby wynaleźć eliksir bądź czar dający prawdziwą nieśmiertelność. Przez dekady eksperymentowali alchemiczne preparaty i zabójcze zaklęcia na zwłokach oraz siłą przesłuchiwali dżiny. Przez te lata kapłani Nehekhary poznali wiele ukrytych tajemnic a także uczynili ogromne postępy w alchemii. Jednak sekret nieśmiertelności wciąż był poza ich zasięgiem. Tak więc jednak wspaniały Settra w końcu legł na łożu śmierci wyrażając swój straszliwy gniew przeciwko kapłanom. Jednak szacunek i strach przed zmarłym były takie wielkie że kapłani poprzysięgli kontynuować swą pracę i wynaleźć sposób na uzyskanie nieśmiertelności. Zapowiedzieli że pewnego dnia Settra zmartwychwstanie aby dalej rządzić swym wielkim królestwem.

 

Tak wiec kapłani z Kultu Śmierci przez lata badali tajemnice życia i śmierci jednocześnie wydłużając dany im czas lub tragicznie go skracając. Wielu z władców innych miast Nehekhary zażądało od Kultu Śmierci tego samego co Settra, tak więc Kult Śmierci zaczął się rozrastać i jego członkowie byli już w każdym mieście Nehekhary a nie tylko w Khemri. W tych czasach każdy król i członek szlachetnego rodu był gotów na śmierć i powrót zza grobu. Kapłani także z czasem umierali i zastępowali ich nowi a wiedza Kultu Śmierci się pogłębiała. Kiedy nadeszła piąta generacja kapłanów droga uzyskania nieśmiertelności została odkryta jednak ciała kapłanów zaczęły gnić i stali się oni wysuszonymi trupami mogącymi jednak chodzić i mówić. Tak więc kapłani Kultu Śmierci stali się pierwszymi liczami, jednak to nie było to czego chciała Nehekharańska szlachta, oni chcieli być wiecznie młodzi i piękni. W tych czasach jednak władza i znaczenie Kultu Śmierci niespodziewanie wzrosło do takiego poziomu że często słowo kapłana stawało się prawem.

 

Władcy Nehekharańskich miast mając zamiar powrócić niegdyś do życia nakazali zbudować sobie olbrzymie grobowce które przypominały Wielką Piramidę Settry w których miała zostać pochowana także ich służba oraz przeniesione do nich ich dobra. W tych czasach kiedy król, lub książę umierali to ich rodziny, służba i strażnicy byli zabijani aby wraz ze swym panem i władcą powrócić kiedyś do życia. Praktyki mumifikacji i budowania grobowców i nekropolii szybko rozprzestrzeniły się w całej Nehekharze. Niebawem też obok wielkich miast Nehekhary powstały tak samo olbrzymie a czasem nawet większe nekropolie, miasta umarłych.

 Nagash

 I właśnie w tym czasie narodził się Nagash zwany później Wielkim Nekromantom. Kiedy Nagash dorósł zaczął wędrować od nekropolii do nekropolii i od piramidy do piramidy. Zwiedzał starożytne grobowce wielkich królów gdzie obserwował działania kapłanów z Kultu Śmierci. Nagash obserwował także zwykłych ludzi, dostrzegał ich gasnącą powoli iskrę życia i właśnie w tym czasie poprzysiągł sobie że nigdy nie umrze.

Teraz istnieje tylko parę Nehekharańskich pomników i ksiąg opisujących działania Nagasha ponieważ starożytni mieszkańcy królestwa Settry wierzyli że jeśli usuną go ze wszystkich zapisków to w jakiś sposób pozbawią go mocy i nieśmiertelności. Jednak pozostałe relikty które przetrwały do dziś mówią że Nagash był bratem króla Khemri Thutepa a także z czasem stał się znany jako najmłodszy przywódca Kultu Śmierci. Jednak Nagash cierpiał na obsesje, nie mógł znieść że w państwie istnieje ktoś o większej władzy od niego, ktoś kogo słowo było większą świętością niż jego własne. Dlatego pewnej nocy zabrał brata do Wielkiej Piramidy króla Khetepa, ich ojca, i tam uwięził żywcem. 4 500 lat temu dynastia królów Khemri wygasła wraz z koronacją Nagasha na Króla-Kapłana Nehekhary i Khemri jednak za ostatniego władcę tej dynastii uważany jest Thutep Prawodawca. Nagash znając już wszystkie tajemnice Kultu Śmierci a także jego niedoskonałej nieśmiertelności był niezadowolony ponieważ o ile licze-kapłani nie mogli umrzeć z naturalnych przyczyn to jednak można było ich po prostu zabić używając dobrego ostrza co udowodnił Nagash zabijając swojego dawnego mistrza i nauczyciela. Tak więc Nagash i Arkhan który był przewodnikiem akolitów zaczęli prowadzić bardziej zaawansowane badania nad nieśmiertelnością.

 

Jednak nie mogli osiągnąć jakiegoś znacznego sukcesu ponieważ zaklęcia starożytnej Nehekhary były ściśle powiązane z ich bogami i nie znali oni żadnej innej magii. I wtedy nadszedł dzień kiedy wszystko się zmieniło. Nagash zażądał od wszystkich swych wasalów po tysiącu niewolników którzy mieli zbudować jego własną piramidę. Wśród niewolników z miasta Zandri w ręce Nagasha trafiła klatka z trzema Druchii. Ludy Nehekhary wcześniej miały tylko niewielkie kontakty z innymi rasami i znali je bardziej z legend i opowieści miast takich jak Zandri które leżały nad Wielką Rzeką Życia zwaną teraz Wielką Rzeką Śmierci niż z prawdziwej wiedzy. Tak więc mieszkańcy Zandri niewiele wiedzieli o piratach i łowcach niewolników z Naggaroth. Trójka którą rzucono u stóp Nagasha została znaleziona na plaży opodal Zandri. Król Zandri zamiast ich zabić i spalić ich ciała jak robiono dotychczas z rozbitkami Druchii postanowił ich zniewolić. Mroczne Elfy ciągle były odurzane Czarnym Lotusem i zostały wysłane do Khemri jako prezent. Prezent który zgubił całą Nehekhare.

 

Przez dekadę Nagash trzymał swych więźniów na wpół odurzonych zbytnio się bojąc pozwolić im oprzytomnieć całkowicie. I wtedy właśnie poddawał ich najstraszliwszym torturom i najbrutalniejszym przesłuchiwaniem zmuszając ich ażeby nauczyli go ich czarnoksięskich zdolności. Już wtedy w baśniach Nehekhary Druchii byli znani jako czarownicy o ponad ludzkiej mocy. Nagash miał wielkie szczęście ponieważ pośród trójki pojmanych Mrocznych Elfów znajdowała się elfia wiedźma. Dzięki niej Nagash poznał tajniki sztuk magicznych i czarnoksięstwa a jego magiczna wiedza wzrosłą niepomiernie w stosunku do dawnej mądrości. Od wiedźmy dowiedział się że do rzucania czarów nie potrzebni są ani bogowie ani dżiny jak dotąd utrzymywano w Nehekharze. Poznał Wiatry Magii które owiewają cały świat i są źródłem magii Mrocznych Elfów zwanej przez nie Dhar lub czarną magią. Dowiedział się o potędze krwi i jej życiowej energii, o rytuałach kąpania  się we krwi które odprawiają wiedźmy Druchii w odległym Naggaroth co daje im niespotykaną siłę i wytrzymałość. Ostatecznie także poznał moc obsydianu który zagłusza wszelką magię.

 

Kiedy jasnym dla niego stało się że nic już nie wyciągnie z elfie czarownicy i kiedy już zabił jej towarzyszy, wykonał dla siebie obsydianowi sztylet i nim wydłubał jej oczy, uciął język, oderżnął ręce i stopy i założył na jej głowę specjalnie wytworzoną maskę z obsydianu. Tak oporządzoną wiedźmę i zwłoki jej towarzyszy kazał zamknąć w specjalnej komnacie w swojej Czarnej Piramidzie. Nagash zaczął nowe eksperymenty mieszając wiedzę poznaną od Druchii z naukami Nehekharyjskich kapłanów z Kultu Śmierci. Jego eksperymenty odniosły pewien sukces i udało mu się stworzyć eliksir który wydłużał życie i nie powodował niszczenia ciała. W końcu podzielił się swoim odkryciem z akolitami Kultu Śmierci oraz ich przywódcą Arkhanem. Nagash i jego akolici ciężko ćwiczyli swoje zdolności manipulowania pojedynczymi Wiatrami Magii oraz Dhar. I po paru dekadach ich moc znacznie przerosła zdolności liczów-kapłanów z innych miast. Porzucili oni wiarę w dotąd znane bóstwa i samych siebie zaczęli widzieć jako nowych bogów. Mijały dziesięciolecia a po nich stulecia a Nagash i jego akolici coraz rzadziej opuszczali grube mury Khemri.

Wtedy też Czarna Piramida Nagasha została ukończona i stała się nowym miejscem czarnoksięskich praktyk Nagasha i jego akolitów. Tam zaczęli oni ściągać Wiatry Magii zmieniając w końcu Czarną Piramidę w rezerwuar Dhar. Jednak czarna magia zebrana w Czarnej Piramidzie powodowała choroby u ludzi i zwierząt dookoła swego terenu. Królowie innych miast zaniepokojeni wydarzeniami w Khemri przestali je tolerować i wyruszyli na wojnę.

 

Król Lahmizzar z leżącej na wybrzeżach Nehekhary Lahmi zjednoczył królów miast Zandri, Numas, Marak, Lybaras i Rasetra w wielki sojusz przeciwko Nagashowi i wysłali swe armie przeciwko wiecznemu Królowi-Kapłanowi Khemri. Podczas tej wieloletniej wojny wielu Nehekharańczyków zginęło. Fale czarnej magii wyniszczały zielone rówiny Nehekhary. Tak długo trwała wojna że król Lhamizzar nie doczekał jej końca, jednak jego syn Lahmizzash poprowadził zastępy ojca przeciwko Wielkiemu Nekromancie. Po trzydziestu kolejnych latach wojny armie Lahmizzasha wreszcie zwyciężyły i przełamały obronę Khemri. Wtedy Nagash zbiegł w czeluście swej Czarnej Piramidy przyżekając że królowie którzy powstali przeciwko niemu staną się pyłem albo nawet czymś mniej niż pyłem, tak samo ich miasta i ludy. Dawni akolici Nagasha byli ścigani i tępieni zaś jego prace zostały spalone, pomniki obalone a wspominki o nim zostały wymazane z kart historii. Kiedy przeszukano Czarną Piramidę nikogo w niej nie znaleziono.

~ - autor: Raziel w dniu 9 Październik 2007.

Jedna odpowiedź to “Historia nieumarłych cz.1”

  1. Sympatycznie, naprawdę sympatycznie.

Dodaj komentarz

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Zmień )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Zmień )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

 
Follow

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.