WFRP 3 ed. zapowiedziane!
Wydawnictwo Fantasy Flight Games właśnie przed chwilą, w pełni oficjalnie zapowiedziało trzecią edycję Warhammera Fantasy Roleplay!

Gra ma być wydana w sposób oldschoolowy, czyli w boxie w którym znajdziemy cztery podręczniki, w pełnym kolorze. Podręcznik podstawowy będzie zawierał podstawowe informacje o mechanice i świecie Warhammera, podręcznik Tome of Mysteries będzie zawierał obszerny opis magii, Kolegiów oraz informacje na temat grania czarodziejem, w Tome of Blessings znajdziemy informacje na temat religii, kultów, kapłaństwa i grania duchownym zaś w Tome of Adventures mają być zawarte wszelkie informacje niezbędne dla Mistrza Gry. To wszystko będzie znajdowało się w zestawie podstawowym.

Ponadto w grze znajdziemy różne, absolutnie nowe rozwiązania mechaniczne które mają w celu ułatwienie rozgrywki (jak na przykład karty akcji). Polecam lekturę tego wpisu na stronie FFG.
Zaś tutaj znajdziecie oficjalną stronę nowej edycji Warhammera.
AKTUALIZACJA
FFG wypowiedziało się też na temat A Ratcacher’s Tale, wyjaśniono że była to przykrywka dla 3 edycji.
Poza tym pojawiło się ogłoszenie prasowe na temat 3 edycji, znajdziecie je tutaj. Można z niego wyczytać m.in. zawartość i cenę Core Set do WFRP 3ed. Cena jest wysoka, wynosić ma 99,95$ ale za to w boxie znajdziemy cztery podręczniki, 36 kości, ponad 300 kart, znaczniki, “strażnika postaci” (“character keeper” nie wiem co to i nie wiem jak to poprawnie przetłumaczyć) i wiele więcej.
Oraz podano kiedy 3 edycja trafi do sprzedaży.
W zimę, tego roku.
AKTUALIZACJA 2
Aha, i FFG informuje że mają być grywalne 4 rasy. Z tego opisu gry na oficjalnej stronie można wywnioskować że są to ludzie, krasnoludy, wysokie elfy i leśne elfy… a niziołki wyleciały. Czemu? Nie wiem, ale na pewno przygotuje swoją autorską wersję niziołków.


to już koniec warhammera
Czemu koniec? Możesz uzasadnić jakoś swoje zdanie czy to tylko zwykłe malkontenctwo? Ja się wstrzymuje z wszelkimi osądami dopóki nie będę miał Core Set w swoich rękach.
powiem tak co przeczytałem na tej stanie nie napawa mnie to entuzjazmem .
Ale czemu? Bo udziwnione? Bo nowe? Co ci się konkretnie nie podoba?
nowe jest fajne. ale kosztuje to 100$.Ale jest nadzieja fajny inny od 4d@d. Najważniejsze co pokażą za światem.
Ten numer z karatami oraz jak sądzę z kartami postaci zawartymi w produkcie, to jest świetny myk na piratów. Owszem widziałem skany z gier planszowych i karcianych na sieci, ale drukuje je i grywa na nich niewielka liczba graczy – bo zrobienie tego wszytskiego wymaga nakaładów pracy i umiejętności. Jeśli mechanikę zespolić z kartami, to na pdfie nie da się grać – trzeba drukować, wycinać, podklejać lub pakować w koszulki a wyglądac to może średnio, tym bardziej, że pewnie w czerni i bieli.
Cena wysoka bo i w boxie jest masa rzeczy.
@Neuro, też mi się tak wydaje, karty zabezpieczą ich przed dużym piractwem i po prostu trzeba będzie sobie kupić Core Set.
niech pokarzą coś więcej gdybanie
Hej, hej, dopiero wczoraj ujawnili że wydają WFRP 3ed.
Na pewno pokażą coś więcej ale trzeba chwilkę poczekać, nie rzucą przecież wszystkiego od razu
Jesli podręczniki będą równie dobte co podstawka, Królestwo Magii i Tome of Salvation, to… wychodzi taniej niż ze drudoedycyjne. jesli całosć będzie wydana na takim poziomie do jakiego FFG przyzwyczaiła przy planszowkach – to pewnie kupie.
jesli komuś przeszkadzaja zetony, plansze itp., to pewnie odstawi je w kąt i już, albo zostanie przy 2 ed. na razie z niecierpliwością bedę wyczekiwal info o przeciekach dotyczących trzecioedycyjnego świata.
Razielu,
nie grywam w planszówki, więc nie znam właściwego określenia, ale “character keeper” to nie tyle “strażnik postaci”, co raczej wytłoczona w plastiku forma lub pudełeczko, gdzie gracz może trzymać, w sposób uporządkowany, kartę postaci, żetony, kości itd. Mam nadzieję, że wiesz, co mam na myśli.
Pozdrawiam,
Z.
@ karp, możesz mieć rację, gorzej tylko jeśli mechanika którą stworzyła FFG łączy grę nierozerwalnie z żetonami, kartami i resztą badziewia.
@ hallucyon, czułem że źle tłumaczę, właściwie byłem tego prawie pewien ale nie miałem bladego pojęcia czym ów “character keeper” może być, mój kontakt z planszówkami ograniczał się do grania jako dzieciak w “Grzybobranie”, “Chińczyka” i “Magię i Miecz”. Jak nakreśliłeś sytuację to potrafię sobie wyobrazić czym to jest. Dzięki
Nie napawa entuzjazmem poniewaz przywyczailem sie ze do gry wystarcza mi k100 olowek i zeszyt, jak juz FFG zaczyna bawic sie w takie dd’kowe udziwnienia to trzeba bedzie taszczyc wielka torbe ze soba;/
Hmm, nowy produkt nie podoba ci się tylko dlatego że dotąd do gry wystarczał podręcznik, k100 i kartka? To tak samo jakbym miał powiedzieć że wszelakie rodzaje nowoczesnej rozrywki są do dupy bo ludziom kiedyś wystarczyło opowiadanie bajek przy ognisku.