Uniforms & Heraldry of the Skaven

Rok temu Games Workshop zaskoczyło wszystkich wydając podręcznik Uniforms and Heraldry of the Empire, zaskoczyło ponieważ w ogóle wcześniej tej książki nie zapowiadano. Jak sugeruje tytuł były w niej zaprezentowane wzory mundurów różnych Landów i specjalnych oddziałów, flagi, proporce, herby i tego typu rzeczy. Dziś GW ogłosiło że 15 stycznia wyda 72 stronicowy, kolorowy podręcznik Uniforms and Heraldry of the Skaven w którym znajdą się podobne informacje jak w poprzedniej książce z tym że dotyczące szczuroludzi i ich klanów. Tutaj znajdziecie fotki trzech stron.

Zestaw dla MG i oblężony świat

Przedwczoraj FFG opowiedziało o podręczniku Player’s Guide i zestawie gadżetów Player’s Vault do trzeciej edycji WFRP, dziś zaś opublikowano tekst o podręczniku Game Master’s Guide i zestawie Game Master’s Vault. Znajdziecie go tutaj. Opublikowano też fragment wspomnianego wyżej podręcznika dotyczący zasad Splugawienia.

Do sieci trafił też dev diary dotyczący świeżo wydanej przygody do Rogue Tradera The Frozen Reaches. Znajdziecie go tutaj.

Przeciek z Retribution

Do sieci przeciekł lub „przeciekł” filmik z najnowszej gry Relic Entertaiment czyli dodatku Retribution do Dawn of War 2 który ma wprowadzać nową rasę oraz kampanię dla każdej rasy. Oto filmik:

Invocabus

Na Polterze opublikowany został zarys scenariusza Invocabus do WFRP którego autorem jest Daniel „karp” Karpiński, w nim gracze będą musieli znaleźć znaleźć starą zakazaną księgę, skradzioną przed laty. Tekst znajdziecie tutaj.

Krew Męczenników na Zamarzniętym Rejonie

Fantasy Flight Games wypuściło do sprzedaży dwa nowe podręczniki do RPG, pierwszy z nich przeznaczony do Dark Heresy to Blood of Martyrs, pierwszy z „podręczników profesyjnych”. Zawiera on szczegółowy opis historii Adeptus Ministorum, opisy działania Eklezjarchii a także całkowicie przebudowaną od nowa profesję Siostry Bitwy, jak widać jest to w całości poświęcony religii w Imperium Człowieka.

Wydano także przygodę The Frozen Reaches do Rogue Tradera, pierwszą z serii The Warpstorm Trilogy. W niej gracze natrafiają na prawie że niezaludniony system Forsellis, nie ma w nim obcych, żadnych artefaktów archeologicznych, piratów czy łupieżców Chaosu, zdaje się że nic nie stoi na drodze do zagarnięcia bogactw planety Damaris. Ale czy na pewno?

Ultramarines – recenzja

W tym roku do sprzedaży trafił film na DVD zatytułowany Ultramarines, mimo że powszechnie przyjęło się mówić że to pierwsza ekranizacja licencji Games Workshop to nie jest to do końca prawdą, w 1997 na Games Day można było otrzymać kasetę VHS z krótkometrażowym filmem Inquisitor, w 2006 pracowano też nad animacją 3D Bloodquest która ostatecznie nie została ukończona, prowadzone też były rozmowy na temat telewizyjnego filmu aktorskiego Last Chancers na podstawie powieści Gava Thrope jednakże nie wyszły nigdy poza tę fazę. To dopiero jednak Ultramarines jest pierwszym pełnometrażowym filmem który został ukończony.

W 2009 roku na Games Day pojawiły się pierwsze zapowiedzi filmu przygotowywanego przez Codex Pictures, brytyjską firmę tworzącą dotąd animacje oparte o licencję Lego BIONICLE. Dotychczasowa twórczość firmy wielu osób nie nastrajała pozytywnie i mimo zapowiedzi że praca zostanie wykonana solidnie wiele osób było gotowych wieszać psy na produkcji.  Za scenariusz filmu odpowiada Dan Abnett, autor ponad dwudziestu powieści osadzonych w światach Warhammera i Warhammera 40 000 (głównie tego drugiego) takich jak seria o Duchach Gaunta, trylogia o inkwizyorze Eisenhornie czy parę powieści z cyklu Herezji Horusa; reżyserią zaś zajął się Martyn Pick znany z animacji s-f The Age of Stupid.

Ultramarines opowiada o piątej kompanii Zakonu Adeptus Astartes Ultramarines, a konkretniej o dziesięcioosobowym Oddziale Ultima; kiedy większość kompanii zostaje na świecie Algol Oddział Ultima pod wodzą kapitana Severusa pod którego głos podkłada Terance Stamp (Superman, Star Wars Epizod 1: Mroczne Widmo, Yes Man) udaje się na planetę Mithron skąd nadawany jest sygnał wzywający wsparcie. Kiedy tam Kosmiczni Marines tam trafiają znajdują zdesakrowaną kaplicę Kultu Imperialnego, wszystko to zaś otacza atmosfera tajemnicy i niewidoczny wróg.  W innych rolach pojawiają się także John Hurt (Alien, Rob Roy, V jak Vendetta) jako kapelan Carnak oraz Sean Pertwee znany z jako trzeci aktor który wcielał się w rolę Doktora Who, jako brat Proteus. Scenariusz Ultramarines nie ma może zaskakujących zwrotów akcji ale opowiadana historia potrafi wciągnąć i przykuć widza do ekranu.  Dan Abnett zdecydowanie wycisnął wszystko z krótkiego bo siedemdziesięciominutowego czasu jaki mu dano, historia może i jest krótka ale za to dobrze prowadzona.

Film wspaniale oddaje klimat Warhammera 40 000, z jednej strony mamy zaawansowaną technologię, międzygwiezdne krążowniki, ulepszonych genetycznie super żołnierzy, zaawansowane uzbrojenie i pancerze i całą masę innego rodzaju sprzętu a z drugiej zaś ciężki i mroczny nastrój Czterdziestego Tysiąclecia, statki kosmiczne przypominają katedry, Konsyliarz Zakonu wydobywając genoziarno poległych odmawia modlitwę do Boga-Imperatora pojawiają się także ogromne schody wykute w kamieniu i wielkie mosty w górach, mimo że całkowicie nie praktyczne i nie potrzebne w takich rozmiarach to wspaniale oddają charakterystyczne dla WH40K wyolbrzymianie wszystkiego. Dodatkowo w filmie zadbano o szczegóły, zbroje Marines są dekorowane w zależności od długości ich służby, witraże na krążowniku przedstawiają sceny z historii Zakonu zaś przed wyprawą na misję Astartes przygotowując się są wspomagani przez serwitory.

Mimo że pierwszy trailer filmu nie nastrajał optymistycznie to ostatecznie jednak animacja nie jest taka tragiczna, daleko jej do poziomu choćby trailera do Dawn of War 2 ale też nie krzywdzi oczu. Jedyne co mi przeszkadzało to jakaś taka mizerność Marines, w wspomnianym wyżej trailerze sprawiali wrażenie potężnych i wielkich wojowników tutaj zaś można czasami odnieść wrażenie że to zwykli żołnierze. Świetną cechą filmu jest jego soundtrack, chóry i muzyka dodatkowo wzmacniają gotycki klimat, muzyka z filmu zdecydowanie może mierzyć się ze ścieżkami dźwiękowymi Dawn of War i Dawn of War 2. Codex Pictures rozważa wydanie płyty z muzyką z filmu, graczom systemów RPG osadzonych w świecie Warhammera 40 000 zdecydowanie przyda się do wykorzystania na sesjach.

Podsumowując, Ultramarines jest całkiem dobrym filmem, animacja może nie jest najlepsza, tak samo fabuła nie zaskoczy widza ale też nie wywoła zgrzytu zębów, za to fanów Mrocznego Millenium zachwyci zobrazowanie tego uniwersum, detale, muzyka oraz to że udało się Codex Pictures oddać mroczną i gotycką atmosferę Warhammera 40 000. Pozostaje nam mieć nadzieje że Games Workshop spodobają się dochody z Ultramarines i zdecyduje się na stworzenie kontynuacji albo kolejnego filmu.

Sprawa Honoru

Fantasy Flight Games zapowiedziało nowy dodatek do Deathwatch, jest to Rites of War, w zapowiadającym go dev diary Owen Barnes opowiada też o systemie Odznaczeń i Honorów które ten suplement wprowadzi. Tekst znajdziecie tutaj.

Blog na WordPress.com.

Up ↑